Decyzja o ogłoszeniu upadłości konsumenckiej to dla wielu osób ogromna ulga, ale i źródło niepokoju. Nic dziwnego — jednym z najczęściej zadawanych pytań jest to, co dzieje się z majątkiem: mieszkaniem, samochodem czy odłożonymi oszczędnościami. W prosty sposób wyjaśniamy, jak prawo reguluje te kwestie i czego realnie można się spodziewać.
Czy mieszkanie zawsze trafia do masy upadłości?
Zacznijmy od elementu budzącego największe emocje — mieszkania. Ogłoszona upadłość konsumencka osoby fizycznej oznacza, że nieruchomość co do zasady wchodzi do tzw. masy upadłości. Syndyk może ją sprzedać, aby spłacić wierzycieli.
Jeśli mieszkanie jest jedynym miejscem zamieszkania upadłego, prawo przewiduje tzw. kwotę na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych. Część środków ze sprzedaży nieruchomości trafia do dłużnika, aby mógł wynająć nowe lokum na minimum rok (a czasem nawet dłużej). To ważna poduszka bezpieczeństwa, o której nie każdy wie.
Samochód w upadłości – czy naprawdę trzeba go oddać?
Kwestia pojazdów w upadłości jest bardziej elastyczna. Samochód zazwyczaj trafia do masy upadłości, ale… liczy się jego faktyczna potrzeba. Jeżeli auto jest niezbędne do codziennego funkcjonowania — np. dojazdu do pracy, transportowania osoby z niepełnosprawnością czy prowadzenia rehabilitacji — sąd może wyłączyć je ze sprzedaży.
Istotna jest także wartość pojazdu. Tani, wysłużony samochód, którego sprzedaż niewiele wniesie do spłaty wierzycieli, często pozostaje przy dłużniku. Z kolei nowsze, bardziej wartościowe auta zazwyczaj są likwidowane.
A co z oszczędnościami i pieniędzmi na koncie?
Oszczędności, środki na rachunkach bankowych czy lokaty również podlegają zajęciu. Po ogłoszeniu upadłości syndyk zyskuje prawo do pełnej kontroli nad finansami upadłego — bank odblokowuje dostęp wyłącznie syndykowi. W praktyce oznacza to, że:
- środki trafiają do masy upadłości,
- dłużnik otrzymuje jedynie kwoty niezbędne do codziennego życia (z wynagrodzenia pozostaje część niepodlegająca zajęciu),
- oszczędności powyżej tych limitów są przeznaczane na spłatę wierzycieli.
To moment, który bywa trudny emocjonalnie, ale właśnie dzięki temu możliwe jest finalne oddłużenie.
Czy w trakcie upadłości można zatrzymać część majątku?
Choć wiele osób kojarzy upadłość z utratą wszystkiego, przepisy są zdecydowanie bardziej prokonsumenckie. Można zatrzymać:
- rzeczy osobiste,
- przedmioty niezbędne do pracy lub nauki,
- wspomniany samochód — jeśli spełnia kryteria niezbędności,
- środki na zaspokojenie podstawowych potrzeb mieszkaniowych.
Ponadto sam proces jest indywidualnie oceniany przez sąd i syndyka. Jeśli masz wrażenie, że Twoja sytuacja jest nietypowa, często warto ją po prostu zgłosić i dobrze uzasadnić.
Kiedy trudna decyzja staje się początkiem zmian
Upadłość konsumencka osoby fizycznej to procedura, która ma nie niszczyć, a odbudować stabilność finansową dłużnika. Tak, wiąże się z utratą części majątku, ale też gwarantuje jasne i przewidywalne zasady. Mieszkanie, samochód czy oszczędności są analizowane indywidualnie, a celem postępowania jest umożliwienie świeżego startu.
Jeśli więc stoisz przed decyzją o rozpoczęciu upadłości konsumenckiej, pamiętaj — to narzędzie stworzone właśnie po to, by wyprowadzić Cię z finansowego impasu i pozwolić odzyskać kontrolę nad życiem.
Kancelaria Restrukturyzacyjna GRP
Adres: Modrzejowska 22/3, 41-200 Sosnowiec
Telefon: 32 307 90 60
Strona WWW: https://kancelariagrp.pl/